Suknia ślubna od znanego projektanta

Suknie ślubne projektowane są przed doskonałych projektantów, należących do światowych domów mody.

 

 

Martyna: „Zdecydowałam się na suknię ślubną z kolekcji, którą zobaczymy na stronie – cloo.pl/kolekcje/white-one. Duże znaczenie miało dla mnie to, że moja suknia stanowiła hit, uznany na całym świecie. Znane gwiazdy ze świata filmu i telewizji brały ślub właśnie w tego typu kreacjach, dlatego zdecydowałam się również na taki wybór. Moja suknia od początku wyglądała zachwycająco. Duże ilości koronek, prześwity, a przy tym wysokiej jakości materiał to jest to co lubię. Oczywiście wymiary sukni musiały zostać dopasowane do moje figury, ale ze względu na dosyć szczupła sylwetkę nie miałam z tym większego problemu. Suknie mierzyła pierwszy raz na około pół roku przed ślubem. Kolejne przymiarki miały miejsce na trzy miesiące przed ślubem i na miesiąc przed ceremonią. Musze powiedzieć, że krawcowa spisała się doskonale. Sukna wyglądała rewelacyjnie. Podczas mierzenia czułam się jak gwiazda muzyki. Oczywiście do przymiarki miałam również buty, dobrze rozchodzone, dopasowane stylem do sukni. Wybrałam białe szpilki skórzane. Z tego co wiem skórzane buty znacznie lepiej się rozciągają i dopasowują do stopy, a także pozwalają nodze oddychać. Powiem szczerze, że mnie to przekonało, tym bardziej, że zdawałam sobie sprawę, że ślub i wesele, to bezustanne chodzenie, tańczenie i przemieszczanie się, a wszystko właśnie w tych butach. Oprócz butów nie zapomniałam także o zadbaniu o makijaż i fryzjerkę. Miesiąc przed ceremonią zarezerwowałam miejsce, aby nie musieć się stresować do ostatniej chwili. Wybrałam moją ulubioną fryzjerkę, i miałam pewność, że ona mnie nie zawiedzie. Samo wesele odbywało się w hotelu, który był atrakcyjnie ulokowany. Ceremonia odbywała się w miesiącu letnim dlatego zrezygnowałam z bolerka. Moja kreacja na szczęście miała również odkryte ramiona, dzięki czemu podczas upałów nie miałam problemu z ochłodzeniem się. Zważywszy na czas w jakim brałam ślub, to z przyszłym mężem wybraliśmy odkryty samochód jako środek transportu”.